Jeremiady

Transmisja 18/10010

Jeremiady

Księga 1: Gospodarstwo

Natenczas z autostrady zjechał wielki hummer
Z pomrukiem silnika zajechał przed ganek
Wysiadła z niego żwawo cudaczna kompanija
Wraz jeden przez drugiego oczami wywija
Gdyż widok to rzadki w ich dalekich stronach
Na traktorach Chińczyki i drony przy bronach
Pośród pól malowanych zbożem rozmaitem
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem
Gdzie bursztynowy świerzop, otwiera kwiat lilia
A w uprawie góruje nad wszystkim wanilia
Przepojony powietrzem odetchnął gospodarz
Major, troll potężny, tejże ziemi włodarz
Na progu czeka z cygarem Andrzej, jego brat
Choć jeno ludzkiej postury, też żołnierz i chwat
Za nim przygarbiony stoi ksiądz parafii Marcin
Spogląda na służbę, lecz ci gotowi, zwarci
Chlebem, okowitą i dźwiękiem fortepianu
Witają przybyłych, pragną osłodzić panu
Trudy podróży; już Andrzej uradowany
Bieży uściskać brata, nie dostrzegłszy rany
W wieczornem złotem słońcu z krzykiem udręki
Odkrywa, że Seweryn nie posiada ręki
„A gdzieżeś to mój miły kończynę postradał?!
Już wołam po lekarza, by cię prędko zbadał!
Jak sie krowa cieliła, magiczne działał cuda
Może i odciętą rękę przyszyć mu się uda?
Ale nim się uwędzisz śród jego medycyn
Pociągnij no z gąsiora swojskiej śliwowicy”
Tymczasem Ksiądz już gości usadził u stołu
O antykach stereo gaworzą pospołu
Oraz gościnności a szczodrej naturze
Nimue się wzbrania że porcje zbyt duże
Kattel zaś odmawia skosztowania wódki
Arden: „Tylko kieliszek, najlepiej malutki”
Dodać że wieczerza dopiero się zacznie
A Ksiądz cały rumiany w poście wcina pasztet
Z elfką nawiązuje o Bogu dysputę
Kage zaś skośnym okiem obserwuje zupę
Powierzchnia jej faluje i brzęka zastawa
W oblicza wszystkich gości wkrada się obawa
Wtem za oknem słychać już głośno ciężkie kroki
A sprawcą tychże robot pięć metrów wysoki
Andrzej: ” Bez strachu, nie gryzie, zwiemy go Ferdek
Choć cały pancerny, to w bitwach ma przerwę
Korzystając z nieobecności Seweryna
Jako żniwiarz wanilii karierę zaczyna”
Gospodarz już ochoczo przy tej sposobności
Miał wyjawić plany jakie ma wobec gości
Posłyszał bowiem że wytrawni z nich runnerzy
A na wolności Polski bardzo mu zależy
Przeszkodziły mu w tym pewne odwiedziny
Że złe wieści widać było z lokaja miny
Pewnym siebie krokiem, w otoczeniu gwardii
Wkroczył kapitan Rykow, Rosjanin to hardy
Sytuację zebranym pokrótce wyjaśnia
Jemu osobiście nie zależy na waśniach
Lecz gdyby się wiązała partyzancka zmowa
Bracia Kirow ponoć przybyli do Krakowa
Łupaszkowie zaś mają z nimi porachunki
Kirowie we wsiach bliskich czynili rabunki
Raz nawet we dworze zasiali spustoszenie
Więc choć zemsta była Łupaszków marzeniem
Pobledli na sam dźwięk potworów tych imienia
Rykow „daswiedania!” odrzekł od niechcenia
Andrzej się zasępił, lecz wrócił do biesiady
Z przebiegu zabiegu przynajmniej był rady
Z podziwem dla lekarza bowiem obserwował
Jak Seweryn jadł pieczeń i gestykulował
Ręką, którą trzymał w termo-worku martwą
I w ten sposób wieczór upłynął nader wartko
Wśród napitków, jedzenia i rozmów bez liku
Aż Ksiądz usnął uśmiechnięty z dłonią na kielichu

* * *

– Drużyna podjeżdża do dworku Łupaszków.
– Wieczerza
– Operacja i magiczne nareperowanie ręki Sewerynowi za sprawą sztuki wybitnego chińskiego lekarza zwanego Mister Chung
– Battlesuit Seweryna przerobiony na żniwiarza wanilii
– Wizyta Rykowa
– Podniesienie problemu najemniczej ideologii runnerów
– Ciągłe retrospekcje Seweryna z ucieczki z niewoli, poznania Thingola i Eleny, nagłego zauroczenia, oraz odbijania z pomocą elfów brata, Andrzeja,
– 2 tygodnie odpoczynku
– Andrzej namawia runnerów na misję narodowowyzwoleńczą
– Msza święta przedoperacyjna
– Atak bociana na konwój, pułapka, jaj brak
– Strzelanina, rzucanie nożami, cięcie katanami i celna seria z Jelcynki w helikoptery
– Męczeństwo i śmierć jednego z partyzantów
– Stratowanie śmieciarką
– Otoczenie przez bandę Kirowów, ranienie Kage’a
– Pojmanie Andrzeja w zamian za wolność dla reszty
– Jednocześnie akcja wywiadowcza Ardena, Yu i Nimue w Krakowie
– Spotkanie Eleną w roli łączniczki wywiadu polskiego, trwoga przez reinkarnacją Montany, niejasne spotkanie u Guślarza
– Spóźniona odsiecz
– Pogoń za Kirowami i zajazd na McDonald
– Rzeź, zwycięstwo, ponowne odbicie Andrzeja
– Odżywa romans Sewera i Eleny, obietnica
– Pożegnanie na lotnisku
– Przelot do Johannesburga

Malkav