Kanony piękna

Transmisja 13/1101

Kanony piękna

Stęskniłeś się za mną? Mam nadzieję. Jak widzisz wyszedłem cało z zagłady Nowego Orleanu, choć nuklearny wiatr osmalił mi twarz. Gdy podziwiałem atomowy świt, nawiedził mnie niekłamany zachwyt nad tym spektaklem grozy. Tysiące ofiar… Szybko zganiłem siebie i w duchu podziękowałem, że nie jestem jedną z nich. Dopiero po dłuższej chwili doszedłem do siebie i zacząłem się zastanawiać, jak wyciągnąć z tego zyski. Mam nadzieję, że nigdy więcej tak mnie nie zamroczy.

W każdym razie nim na dobre opadł radioaktywny pył… dobra wiem, że nie był TAK radioaktywny, ale to lepiej brzmi… zatem nim na dobre opadł radioaktywny pył, agent Gordon zaprosił nas na skromny poczęstunek, wymianę uprzejmości i podarunków. W worku wielkanocnego zająca znaleźliśmy fałszywe SIN, skromny zapas jenów i nowe zadanie – odnalezienie niejakiego Theodore’a Narina w gąszczach paryskiej metropolii. Dziwnym zbiegiem okoliczności rozwiązanie tego problemu zapewniłem sobie już jakiś czas temu, dzięki moim nieprzeciętnym zdolnościom negocjacyjnym.

Gordon naświetlił też sprawę mojego czarnego ptaszka… co? sam jesteś murzyńską pałą… chodzi o Czarnego Kormorana, starożytny sztylet, którego nieskromnym posiadaczem jestem ja… i teraz już tylko ja. Wyobraź sobie, że jakieś federalne garnitury wpadły na jego trop. Musiałem działać szybko i zdecydowanie – lot do L.A., podjęcie depozytu i mały gadżet dla psów gończych – ostrze Wodza – niech sobie wsadzą. Hehe…

Wszystko szło gładko do czasu, gdy pojawił się Shi ze swoimi niestosownymi żądaniami odnośnie do udziałów w projekcie Czarny Kormoran. Znasz mnie jestem miłym i uczciwym facetem. Niestety Shi nie pojął delikatnej aluzji o przesunięcie negocjacji na późniejszy termin, co więcej wyskoczył z bandą najemnych zbirów na moją godną szacunku osobę oraz na osoby moich przyjaciół. To musiało źle się skończyć… dla niego. Nie lubie rozgrzebywać starych ran, więc na tym skończmy.

Po takich przejściach przelot do Paryża był zwykłą formalnością.

[Yukashii Bikavér (Misiołak)]