Turbulencja

Transmisja 17/10001

Turbulencja

…chociaż Grupa L uciekła się do radykalnych i nieoczekiwanych środków, mamy wszelkie podstawy sądzić, że zlecony im run zakończył się sukcesem. Podmiana nie została wykryta, a nawet jeśli gwałtowne zamieszki wzbudziły podejrzenia w szeregach Technokratów, to nie posiadają oni żadnych dowodów ani poszlak wskazujących na nasze uczestnictwo w sprawie. Zakładamy, że wykonają swój ruch w przeciągu tygodnia, zgodnie z pierwotnym planem…

…obawiamy się natomiast, że de Vries będzie w najbliższym czasie chciała nawiązać kontakt z Grupą L. Istnieje ryzyko, że w celu pozyskania zaufania Grupy, de Vries przekaże jej pewne niewygodne dla nas szczegóły. Nie zdołaliśmy niestety ustalić, jakie dokładnie informacje posiada; zaplecze kontrwywiadowcze de Vries okazało się nadspodziewanie sprawne. Zarówno de Vries jak i Grupa L przebywają więc pod stałą obserwacją. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że Ares zamierza właśnie poprzez de Vries zlokalizować Grupę. Chrome został już wyposażony w stosowne dyrektywy…

Wyjątki z Czwartego Raportu Theodore’a Narina, Głównego Pośrednika Operacji „Primorial”, dla Trybunału Korporacyjnego

* * *

Jestem oto w Rzymie. Czy Wieczne Miasto zmieniło się przez te bez mała dziewięć lat? Sama nie wiem. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda po staremu, a przecież lubię się chwalić znakomitą pamięcią do miejsc. Z drugiej strony, na zabytkowych placach i wśród roześmianych turystów wyczuwam namacalny, oślizgły w swojej nieokreśloności niepokój. Ale oczywiście, to przecież nie wina Rzymu. Ostatnim razem odwiedziłam to miasto w spokojniejszych czasach i z lżejszym sercem. Dzisiaj patrzę na wszystko przez pryzmat Primoriala. Tego, czym już wiem, że nie jest. Tego, czym może się okazać. Tego, z czym na pewno się wiąże.

Wciąż cierpię na brak pełnych danych. Niewiedza mnie rozwściecza. Nie powinna mnie jednak dziwić, bo moi przeciwnicy są potężni. Za dwoma z nich stoją ogromne pieniądze, za trzecim ogromna wiara, a za wszystkimi wielka determinacja. Ja posiadam z kolei fundusze i (chciałabym wierzyć) wystarczający upór, ale trudno wykrzesać mi w sobie dostateczną ilość wiary. Boję się, że właśnie ona może okazać się tu kluczem do sukcesu.

W Nowym Orleanie popełniłam błąd. Zbyt długo nie chciałam wyłożyć przed Cadem kart na stół. Byłam zazdrosna o swoje tajemnice, sądziłam, że poradzę sobie bez niego. Źle oceniłam też rolę jego i jego towarzyszy w całej sprawie. Gdybym wiedziała kilka tygodni temu to, co wiem dzisiaj, rozegrałabym swoją partię zupełnie inaczej.

Najwyższa pora przestać zwlekać i dobrać z talii kilka asów. Nie mam już bowiem wątpliwości, że oni są tutaj właśnie asami. Pytanie tylko, jakiego koloru. By się tego dowiedzieć, zastosuję najprostszą metodę. Niekiedy takie są najbardziej skuteczne. Zapytam wprost. Narin i Jay są sprytni, ale chyba nie doceniają ich zaangażowania w całą sprawę. A jeśli ja trafnie je oceniłam, szczerością i propozycją współudziału w grze na równych zasadach osiągnę więcej niż cynicznym pokazywaniem kija i marchewki na przemian.

PS.: Przyszła wiadomość z Edenu. Na karku siedzi mi Ares. Anioły są w Rzymie i chcą wykorzystać mnie do odnalezienia Ardena i pozostałych. Ares przynajmniej jasno deklaruje swoje zamiary: Marchewka i kij zostały wymienione na nabijaną ćwiekami maczugę.

Eva de Vries, 10.5.2072

* * *

Trzecia dyrektywa (status publiczny): Zapewnić bezpieczeństwo Grupie L.
Druga dyrektywa (status poufny): Zapewnić bezpieczeństwo Enochowi Ardenowi.
Absolutna dyrektywa (status ściśle tajny): 33sjsfkj93988s$d3fe5-/srrfd445exirowco598709**fj348cw498dd

Wykaz instrukcji dla C.A.D.E. Guardian Angel Mark II, Chrome 01