Transmisja 12/1100

Cade, Kattel, Milford i Nimue wpadli do rzeki, w której pływają aligatory.
KIRTAN: Patrz, Yu. W tej jednej małej chwili mają gorzej od nas.
LORD THOMAS: Nie cieszcie się tak.
KIRTAN: Nie cieszę.
KIRTAN: To raczej satysfakcja. Będzie mi dodawać otuchy, jak przyjdzie moja kolej.
LORD THOMAS: Pamiętaj: Dwie ręce to już nadmiar.
LORD THOMAS: W prawie każdym PBIRC-u byłem pozbawiany jednej i jakoś żyłem.
KIRTAN: Nie bądź taki zabawny.
KIRTAN: Aligator może się w poniewczasie zorientować, że nie jesteś jadalny. [Cade to prawie-cyborg.]

* * *

Yukashiiego i Ardena porwał Carlito Montana. Cade bada wrak samochodu, w którym jechali.
CADE: Co widę wokoło samochodu?
MG: Odłamki szkła i fragmenty porozrywanej od upadku karoserii.
MISIOŁAK: …i wielki odcisk stopy Carlita oraz ulotny zapach jego perfum.
LORD THOMAS: Taaa, stopy.
SIR LANCELOT: Carlito to ma stopy podkute końskimi podkowami, a ich zapach zabija z 10 metrów.
LORD THOMAS: Nie gadaj, tylko bierz się za palnik i obcęgi.

* * *

Grupa Kattela cała i zdrowa wydostała się z rzeki na brzeg.
SCOBIN: A ja myślałem, że będzie spotkanie III stopnia z jakimś aligatorem.
SCOBIN:

* * *

Yukashii i Arden podróżują w bagażniku Montany. Trzecim uprowadzonym jest mafioso Tony Brigante.
BRIGANTE: Was też dopadł ten skurwiel?
SIR LANCELOT: „Ten skurwiel”… To chyba o mnie.
KIRTAN: Nie, o prosiaczku.

* * *

BRIGANTE: — …ale wywozi nas wszystkich do Stark Manufacture, za miastem.
BRIGANTE: — To tartak. Z uroczą, w pełni zautomatyzowaną maszyną do przerabiania drewna na tarcicę.
LORD THOMAS: Jak was wiezie do tartaku, to się nie obejdzie [potem] bez „paru” wszczepów.
BRIGANTE: — Zgadnijcie, do czego wykorzystuje ją Carlito po godzinach.
YUKASHII: — Robi mielone?
SIR LANCELOT: Mielone też… ale przerabia mielone z tłuczonych.

* * *

Dzieci Gorszego Boga wymontowały skądś kabinę windy. Po co? Na razie nie wiadomo.
MASATO OKANE: Kiedyś dzieci kradły cukierki, nie windy…

* * *

SCOBIN: Współgracze drodzy, możecie przybliżyć sylwetkę Tony’ego B.?
LORD THOMAS: Taki gość z Włoch.

* * *

Refleksje o Carlicie.
MASATO OKANE: Chyba tylko Gargamel mógłby mu dorównać.

* * *

Spotkanie z gangerem, który ma metalowy implant w nodze. Niektórzy go pamiętają z wcześniejszej sesji, inni nie.
LORD THOMAS: To był gość, któremu Cade odstrzelił nogę wcześniej.
SCOBIN: Aha…
MG: Stąd metalowe kolano.
LORD THOMAS: Kradł motor.
LORD THOMAS: Należało mu się.

* * *

Carlito wypalił Yukashiiemu oko cygarem.
SCOBIN: Przypomniało mi się nagle, że Zarzir [postać z poprzedniej kampanii] kiedyś oberwał w oko.
SCOBIN: Borys rzucił przypadkiem które.
SCOBIN: I wyszło, że akurat to szklane.
SCOBIN: Tak a propos Yukashiiego.
LORD THOMAS: Yu dopiero będzie miał szklane.
SCOBIN: Wszczepi sobie diodę.
SCOBIN: Zaraz, zaraz, kto takie coś miał.
SCOBIN: Nie Diakon…
LORD THOMAS: Terminator?
SCOBIN: Też.

* * *

Walka w tartaku. Yukashii próbuje rozjechać Carlita wózkiem widłowym.
LORD THOMAS: Swoją drogą, żeby zginąć od wózka widłowego.
SCOBIN: Prawie jak zostać przejechanym przez malucha.
MG: To taki duży wózek. Nie mały, magazynowy.
MG: Od przodu ma cztery metry wysokości.
SCOBIN: No to dużego malucha.

* * *

W momencie odpalania wózka widłowego.
YUKASHII: — Brummm, powiedział Yukashii. BRRRRRRUUUUUUUMMMMMMMMM, powiedziała maszyna.

* * *

Dyskusja o możliwościach Cade’a.
LORD THOMAS: Normalne pociski to Cade odbija twarzą.
LORD THOMAS: A przeciwpancerne klatą.
SCOBIN: Hobbit strzela ci z łuku w brzuch.
SCOBIN: Otwierasz oczy ze zdumienia.

* * *

Wcześniej drużyna widziała słonie na wolności, który najwyraźniej uciekł z zoo. Teraz Kattel i Nimue gonią badguya Tahoe’a… i nagle jego samochód zostaje staranowany przez słonia, który niespodziewanie wybiegł zza rogu. Kattel i Nimue przystają zdezorientowani.
LORD THOMAS: Wszyscy boją się słonia.
MASATO OKANE: Może w następnym sezonie zamiast Carlita będzie właśnie Słoń?
LORD THOMAS: Słoń z cyberwszczepami…
MASATO OKANE: O matko…
MASATO OKANE: I patrz — ma naturalną barierę.
MASATO OKANE: Wyobraź sobie — jesteś takim słoniem. Z trąby strzelasz pociskami czołgowymi.
KIRTAN: Cade wersja rozwojowa.
LORD THOMAS: To ten słoń, a nie Cade, jest tajną bronią Aresa.
MASATO OKANE: My tam byśmy go orzeszkami karmili, co by headshotów pochopnie nie walił.

* * *

Cade’owi nie uśmiecha się wbieganie po schodach na ostatnie piętro najwyższego wieżowca w Nowym Orleanie.
CADE: — Głupio byłoby pobiec na górę, a tam zorientować się, że zostawili bombę na parkingu — mówię do siebie.
SCOBIN: „No” — odpowiada wewnętrzny głos Cade’a.
MASATO OKANE: Słoń by zrobił rocketjumpa.
SCOBIN: Słoń wyrasta na kwiatek sesji.
MASATO OKANE: W kolejnym sezonie będziemy musieli wykraść mikrochip o nazwie „Guardian Elephant CADE”.
MISIOŁAK: Codename Hefalump.

* * *

Na Montanę zrzucono tonę drewnianych bali. Nic mu się nie stało.
MALKAV: Montana =? Primorial

* * *

Zotom (dawniej znany jako Wodzu) pospieszył z pomocą Yukashiiemu i Ardenowi… i zginął z ręki Montany (nabity na wysięgnik wózka widłowego). Tymczasem Cade leży na dnie szybu windy przygnieciony głowicą termojądrową.
LORD THOMAS: Zotom powinien tak jak Cade — mieć wszystkich w dupie.
ALCHEMIST: Cade ma obecnie za dużo na głowie.
ALCHEMIST: Dioda się przegrzewa.
LORD THOMAS: I zdetonuje bombę — buahahaha.
LORD THOMAS: Swoją drogą już trochę uratowałem miasto.
LORD THOMAS: Bomba wybuchnie w podziemiach [a nie na szczycie wieżowca].
JEREMIAH COVENANT: No, będą o tobie pamiętać.
JEREMIAH COVENANT: Wybudują ci pomnik.
LORD THOMAS: Ja myślę.

* * *

Carlito Montana, grany przez Sir Lancelota, zrobił wcześniej coś obscenicznego. Jedni mieli ubaw, inni się zgorszyli. Wątek powraca co chwila niczym bumerang.
SIR LANCELOT: Eee?!?… Wiecie co… Ja wiem, że tu są kobiety, ale po ile wy tu macie lat, jak mogę zapytać?
WSZYSCYUKASHII: …
LORD THOMAS: Pytanie o wiek, i wszyscy milczą.
SIR LANCELOT: No bo tak nie wiem, czy mogę gadać tak, jak gadam, żeby nikogo nie gorszyć albo i nie uświadamiać.
LORD THOMAS: To ja się pochwalę, że mam już tytuła inżyniera (musiałem).
MASATO OKANE: To ja się pochwalę, że moja mama dostała piątkę z egzaminu.
SIR LANCELOT: No patrz, jeden odważny. Ja mam 25 lat, moi mili, i po magisterce już jestem.
MASATO OKANE: A ja mam 15 lat i po podstawówce już jestem.
SIR LANCELOT: Bez jaj?

* * *

Ostatnie starcie: Arden vs Montana. Arden walczy kataną, Montana dwumetrowym drągiem kinetycznym (tj. wyczarowanym, stanowiącym materialną kumulację energii kinetycznej). Montana prowokuje swojego przeciwnika.
CARLITO MONTANA: — TY WYMOCZKU, ATAKUJ!
CARLITO MONTANA: — KUPIŁ KATANĘ, A TRZYMA JAK CEP!
MASATO OKANE: Arden, katanę trzyma się za tępy koniec!
CARLITO MONTANA: — TO KATANA CZY DO SMAROWANIA CHLEBA?

* * *

CARLITO MONTANA: — NAPIERAM NA NIEGO, SKORO SIĘ NIE KWAPI!
ARDEN: Staram się zbliżyć do Carlita.

* * *

Carlito został wrzucony do maszyny przerabiającej drewno na tarcicę.
SIR LANCELOT: Nie płaczcie po mnie! Ja jeszcze żyję!
SIR LANCELOT: Ta maszyna się zatrzymuje, jak element jest za gruby!

* * *

Masato Okane (który odgrywał zabitego Zotoma) „wspomina” Carlita.
MASATO OKANE: Pierwsze spotkanie z tym bucem, a już mnie nie ma.
SIR LANCELOT: To cienkich bolków wcześniej spotykałeś, chłopie.

* * *

Na scenie pojawia się Drugi (Zły) Cade.
SCOBIN: A w ogóle to mam silne skojarzenia z Agentem Smithem.
LORD THOMAS: Będę wszechpotężny.
SCOBIN: Nie ty.
SCOBIN: Ty jesteś tylko błędem w Matriksie.

* * *

LORD THOMAS (z satysfakcją): Ale potrzeba była bomby termojądrowej, żeby zabić Kejda.