Transmisja 14/1110

YUKASHII: — Pozostaje nam łagodna sztuka perswazji.
ARDEN: — Nie mamy Cade’a.
KATTEL: — I dlatego jest szansa, że się czegoś dowiemy.

MASATO: Arden jest elfem?
SCOBIN: Tak.
MASATO: „Arden: — Jak byłem młodszy, to człowiek bał się tam chodzić w ciągu dnia”.
SCOBIN: Ach…
SCOBIN: A może odruchowo powiedział „człowiek” o sobie?
MASATO: Ale ja się tylko szczegółów czepiam.
KIRTAN: Czepiasz się, skarbie.
SCOBIN: Ale to w sumie ważne.
BORYS: Z psychologicznego punktu widzenia — czy Arden zawsze chciał być człowiekiem?
SCOBIN: I czy chce o tym porozmawiać.

Yukashii zabiera się do „rozmowy negocjacyjnej” z runnerem poleconym przez Stansfielda.
KIRTAN: Nie spuść go w toalecie.
(Por. 1. kwiatek 14. transmisji).

…ale jak odmienia się jego pseudonim?
MASATO: Takie małe info — Kage się nie odmienia. Żadnego Kage’a.
SCOBIN: Why?
SCOBIN: A jak się czyta?
MASATO: Tak jak widzisz.
BORYS: „Kagego”.
KIRTAN: A może „Kagona”.
MASATO: To japońskie jest.
KIRTAN: Co z tego, że japońskie? W Europie jesteśmy.
SCOBIN: [kage]?
SCOBIN: No to „Kagego”.
SCOBIN: Nawet brzmi japońsko.
MASATO: „Bry, zastałem Kagego?”
BORYS: „Nie, ale mogę dać Łysego”.
KIRTAN: Mnie się kojarzy z jakimś komiksem.
MASATO: Kage znaczy Cień. Zgadnijcie, czemu taki pseudonim, wykształciuchy.
SCOBIN: Jego ulubiona gra to „Gothic”?
MISIOŁAK: Bo cienias.

Arden, we flashbacku, budzi się po długiej śpiączce w berlińskim szpitalu.
SCOBIN: Rivendell Hospital, West Berlin.
SCOBIN: Good evening, Mister Arden.
SCOBIN: We missed you.

MISIOŁAK: Ja przerwy nie potrzebuję.
MASATO: Masz pampersa?
MISIOŁAK: Mam elastyczny pęcherz.
MASATO: Nie było tego pytania.

W Paryżu dochodzi do agresywnej demonstracji.
MASATO: Młodzież Wszechfrancuska.
Demonstranci wyciągają sztachety.
MASATO: Sztachety? Czyli Polacy.

BORYS: Bo Jay to taki gościu, co w kiblach kontaktował się z Ardenem.
BORYS: Potajemnie.
MASATO: Kiblach!?
KIRTAN: Tak.
KIRTAN: Murzyn na dodatek.
MASATO: Elf?
KIRTAN: Chyba nie.
KIRTAN: Bez homoskrętnych podtekstów.
SCOBIN: Nie no, tutaj żadnego podtekstu nie potrzeba.
SCOBIN: Wszystko jasno i prosto.
SCOBIN: Elf-Murzyn? W sumie.

Yukashii zabił jakiegoś gangstera Yakuzy.
MISIOŁAK: Zaczynam robić fragi. Cade mnie pobłogosławił.